Jak podaje brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, przestępczość w okresie między czerwcem 2010 a tym samym miesiącem w roku 2011 spadła aż o 18 tysięcy zarejestrowanych incydentów i jest najniższa w regionie od 11 lat.
Statystyki podają, że obniżyła się szczególnie ilość najbardziej pospolitych przestępstw takich jak włamania, rabunki czy kradzieże samochodów.
Zastępca szefa policji w Greater Manchester, Simon Byrne, podkreśla iż pomimo cięć budżetowych dotykających siły policyjne w całym kraju, statystyki udowadniają skuteczność sił porządkowych w walce z przestępczością.
Najlepiej statystyki podnoszą kradzieże i zniszczenia samochodów, których liczba zmniejszyła się o prawie 7 tysięcy. Oficjalnie ponad 2700 mniej osób zostało zaatakowanych przez bandytów. Najmniejszy spadek zanotowały przestępstwa seksualne (o 53 mniej przypadków), ale zrozumiałe jest, że są one bardziej poważne niż przestępstwa pospolite takie jak pobicia, kradzieże czy włamania.
Słowo komentarza z mojej strony: policja chwali się zmniejszającą się skalą przestępczości w regionie, ja mam jednak nieodparte wrażenie, że ważniejsze są dla nich statystyki, niż faktyczne zobrazowanie skali problemu. Wiele ze zgłoszonych przestępstw idzie do kosza, a jak pokazują opisy liczbowe po zamieszkach w Greater Manchester (np. wielokrotne plądrowanie sklepów przez dziesiątki ludzi rejestrowane jako jedno przestępstwo, szczegóły tutaj), siły policyjne lubią sprytnie manipulować danymi statystycznymi.
Moja rada jest taka: zamiast spoglądania na tabelki i cyfry, sami starajmy się żyć bezpiecznie – nie prowokujmy bójek (a jak wiemy część naszych rodaków lubi po alkoholu pokazać ‘angolom’ kto rządzi w ich kraju), nie zostawiajmy drogocennych przedmiotów na widoku w samochodach, upewnijmy się, że po wyjściu z domu wszystkie okna i drzwi są zamkniete, odprowadzajmy koleżanki i partnerki do domu, jeśli imprezy kończą się późno w nocy… rozwiązań jest wiele, wystarczy jedynie je zastosować, a ilość przestępstw w Greater Manchester z pewnością będzie maleć, bez stosowania sprytnych wybiegów przez policję.
Jak mówi znane przysłowie – okazja czyni złodzieja. Dlatego róbmy tak, abyśmy nie musieli stosować innego: mądry Polak po szkodzie.
Źródło: BBC News, Manchester Evening News
