
Dobra wiadomość dla podróżujących koleją z Burnley do Manchesteru. Dzięki dofinansowaniu z rządowego Funduszu Wzrostu Regionalnego, przywrócone do życia zostanie połączenie kolejowe na łuku w okolicach Todmorden (znane jako Todmorden Curve). Dziś, aby dostać się do Burnley pociągiem, należy przesiąść się w Hebden Bridge – niewielkiej miejscowości w Zachodnim Yorkshire. Przynosi to wiele niedogodności pasażerom, w szczególności jeśli chodzi o czas podróży.
Dzięki zainwestowaniu 6,7 miliona funtów, Todmorden Curve ponownie zostanie po kilkudziesięciu latach nieużywania, włączony do sieci kolejowej, co znacznie przyśpieszy czas podróży między Manchesterem a Burnley – nawet o połowę w porównaniu z dzisiejszym stanem. Szczególnie jeśli chodzi o to drugie miasto, widzi się szansę na zwiększenie zatrudnienia ludzi z tych okolic w dawnej stolicy przemysłu tekstylnego. Ma to pomóc w wyjsciu z biedy i marazmu, jakie od dłuższego czasu nękają miejscowość ze wschodniego Lancashire.
Na tym się jednak nie kończy – odpowiedzialni za transport kolejowy w Wielkiej Brytanii planują dalsze inwestycje w regionie. Mówi się o kwotach powyżej 500 milionów funtów, które maja pomóc w usprawnieniu i tak już mocno przeciążonej komunikacji kolejowej w Greater Manchester.
Ma to przynieść zyski w lokalnej ekonomii na poziomie 4,2 miliarda funtów, co zdecydowanie ożywi gospodarczo, pogrążone we względnym ubóstwie miasta w Lancashire.
Pojawiają się wprawdzie głosy obawy, że mogą się one zmienić w miasta wymarłe w trakcie godzin pracy oraz że tak naprawdę niewiele osób będzie stać na regularne podróże pociągiem pomiędzy Manchesterem a resztą hrabstwa. Niewątpliwie jednak część osób skorzysta na tych udogodnieniach i ludzie z mniejszych miejscowości będą mieli dostęp do zarobków do jakich przyzwyczajeni są mieszkańcy Manchesteru – niewiele, ale wyższych, co spowoduje, że pojawi się więcej pieniędzy poza największym miastem regionu.
Uważam, że tego typu inwestycje są bardzo ważne dla rozwoju regionalnego Greater Manchester i tylko przyklasnąć temu, że wreszcie władze lokalne próbują ułatwić życie swoim wyborcom. Na jaką skalę udogodnień będzie można liczyć – czas pokaże.
Źródło: Manchester Evening News
margin-bottom: 0cm; text-align: justify;
