Czy podróże w czasie są możliwe?!

czasZastanawialiście się kiedykolwiek czy podróże w czasie są możliwe?! Zagadnienie to od wielu lat fascynuje nie tylko filmowców oraz pisarzy, ale także naukowców. Do tej pory nikt jednak nie potrafił udowodnić, że wyprawy w przeszłość lub przyszłość są możliwe. Dlatego też kwestia ta pozostaje w sferze rozważań

czysto teoretycznych. Temat ten fascynuje i intryguje od wieków. Pasjonuje uczonych, pasjonuje reżyserów oraz autorów książek science fiction. Frapuje i budzi zaciekawienie niemalże każdego z nas. Któż nie chciałby wybrać się w zamierzchłe czasy, o których do tej pory można było jedynie przeczytać w powieściach historycznych lub też w przeszłość, by zobaczyć co nas oraz otaczający nas świat czeka za kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Podróż w czasie mogłaby okazać się doskonałą przygodą. Zawsze pozostaje jednak kwestia powrotu. A gdyby tak nie udało nam się znaleźć drogi powrotnej?!

Podróż w czasie to doskonały punkt odniesienia dla filmowców oraz pisarzy. Na przełomie wieków nakręcono wiele filmów i seriali poświęconych temu tematowi oraz napisano niezliczoną ilość książek. Jedne z nich są bardziej znane szerokiej opinii publicznej niż inne. Są wśród nich takie, które uznawane są za prawdziwy klasyk i cieszą się niesłabnącą popularnością mimo upływu czasu. Zaliczyć do nich należy, dla przykładu, „Wehikuł czasu” autorstwa Herberta George Welssa. Na kanwie tejże książki nakręcona została trylogia „Powrót do przeszłości,” gdzie rolę maszyny pozwalającej bohaterom na odbywanie wycieczek w czasie pełnił specjalnie zmodyfikowany samochód sportowy.

Zarówno w książkach, jak i w filmach przedstawiane są różne koncepcje podróży w czasie. Poczynając od tak zwanych czarnych dziur, za pomocą których można odbywać wędrówki zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość; po specjalnie przygotowane ku temu samochody, stanowiące swego rodzaju wehikuły czasu, umożliwiające przekraczanie bariery prędkości światła; aż po koncepcje związane z magią i duchami, jak na przykład w „Opowieści Wigilijnej.”

Naukowcy nie ustępują pisarzom i reżyserom

Temat związany z podróżami w czasie jest szeroko dyskutowany także w gronie naukowców. Niemalże wszyscy uczeni zgadzają się ze sobą co do faktu, że świat podzielony jest na cztery wymiary. Trzy pierwsze opisują przestrzeń i zaliczyć do nich należy: długość, szerokość oraz wysokość. Wymiar czwarty to nic innego jak czas. Parametry przestrzeni i czasu tworzą czasoprzestrzeń. Problem polega na tym, że w różnych miejscach w kosmosie czas płynie inaczej. W oparciu o tę właśnie teorię wykształciły się trzy najbardziej znane i rozpowszechnione teorie związane z podróżowanie w czasie.

Część naukowców uważa, że gdy tylko uda się przekroczyć barierę prędkości światła, można będzie doprowadzić do sytuacji, że czas zacznie się cofać. W tym momencie możliwa stanie się podróż w przeszłość. Na poparcie swojej teorii fizycy przywołują informację, która nie tak dawno obiegła świat, a którą uznać należy za rewolucyjną. Mianowicie naukowcy z CERN podali, że udało się, po raz pierwszy w historii, wynaleźć coś co porusza się szybciej niż światło. Mowa o elementarnych cząstkach zwanych ‘neutrina’. Problem polega jedynie na tym, że człowiek zbudowany jest z cząstek, które nie są w stanie przekraczać bariery światła. Tak więc w naszym przypadku niewiele się zmienia. Podróż w czasie wciąż pozostaje w sferze fantazji.

Druga teoria rozpowszechniona została przez matematyka pochodzącego z Nowej Zelandii, Roy’a Kerr. Według tego uczonego we wszechświecie istnieją czarne dziury, a część z nich pełnić może rolę wehikułu czasu. Czarne dziury, o których mowa, pochłaniają wszelaką energię. W związku z tym można bezpiecznie podróżować przez jej środek. Problem polega na tym, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, gdzie nasza podróż się zakończy. Krótko mówiąc nie wiemy w jakim czasie wylądujemy.

Teoria zwana mostem Einsteina – Rosena to kolejna teoria wysunięta przez naukowców. Zwana jest także teorią „ciepłej dziury.” Dowodzi ona, że każdy czas tworzy swojego rodzaju powłokę, a każdy późniejszy czas umieszczany jest pod powłoką czasu wcześniejszego. W ten właśnie sposób powstają tak zwane warstwy czasu. Każda planeta oraz gwiazda, istniejąca we wszechświecie, wywiera określony nacisk na ową warstwę czasu. W efekcie ulega ona wybrzuszeniu. W momencie, gdy takowe wybrzuszenie powstanie poniżej lub powyżej naszego czasu pojawia się prawdopodobieństwo, że warstwy złączą się ze sobą, a w rezultacie zbudowany zostanie tunel umożliwiający wycieczki w przeszłość lub przyszłość.

Część z nas do kwestii podróżowania w czasie podchodzi i podchodzić będzie ze zrozumiałą rezerwą, traktując ją jako ciekawy i fascynujący temat, choć niekoniecznie mający jakiekolwiek odniesienie do rzeczywistości. Nie wszyscy jednakże do tego zagadnienie podchodzą właśnie w taki sposób. Są osoby, w tym także wielu naukowców, którzy do kwestię podróży w czasie traktują jak najbardziej serio. Próbują oni już od wieków wyjaśnić zagadkę przemieszczania się w czasie.

Zastanawialiście się może kiedyś czy rzeczywiście istnieje kilka światów, istniejących równolegle obok siebie?! Czyż udowodnienie tejże tezy oraz pokazanie, że możemy swobodnie przemieszczać się z jednego świata do drugiego nie byłoby wspaniałym odkryciem?! Co gdybyśmy mogli nagle przenieść się w przeszłość, w czasy młodości naszych rodziców i spotkać się z nimi w momencie, gdy my jeszcze w ich życiu nie istniejemy, ba gdy w ich głowach nie zagościła jeszcze nawet myśl o posiadaniu potomstwa, o posiadaniu rodziny?! Dokładnie tak samo jak miało to miejsce w słynnej, wspomnianej już powyżej, amerykańskiej trylogii pod tytułem : „Powrót do przeszłość.” Co gdybyśmy zmęczeni rutyną życia, opieką nad dziećmi, wnukami mogli nagle powrócić choć tak na chwilę, na moment, do czasów naszej własnej młodości, tak jak mogła to uczynić Peggy Sue w filmie „Peggy Sue wyszła za mąż?”