User Rating: 5 / 5

Star ActiveStar ActiveStar ActiveStar ActiveStar Active
 

zdrrozsadek

Polska to w przeważającej mierze kraj jednokulturowy; zamieszkiwany przez ludzi tej samej rasy, którzy wyznają tą samą religię - wychowali się w tej samej kulturze,

 

a więc w dużym stopniu wyznają te same zasady, reguły i wzorce postępowania – mają te same zwyczaje i obyczaje. Wielka Brytania z kolei to kompletne przeciwieństwo naszego kraju. Wielka Brytania to kraj wielokulturowy, gdzie mieszają się ze sobą różne religie, wyznania i rasy. Dla przykładu wystarczy podać, że spis ludności przeprowadzony na Wyspach Brytyjskich wskazał, że żyje tutaj ponad 2,8 miliona muzułmanów - przewiduje się, że w 2020 roku liczba ta wzrośnie do 5,5 milionów. Na rozwój wielokulturowości na Wyspach Brytyjskich bez wątpienia wpływ miała, prowadzona przez wiele lat, polityka kolonializmu i imperializmu. 

Na przestrzeni wieków do Anglii, Szkocji, Walii, czy też Irlandii zjeżdżały się rzesze imigrantów z całego świata, ale głównie z Afryki i Azji. W efekcie wielu z nich mieszka w Zjednoczonym Królestwie już od wielu pokoleń, a co za tym idzie w większości zasymilizowali się oni z rdzennymi mieszkańcami tych krajów i określają siebie mianem Brytyjczyków - jednakże wciąż kultywują oni oraz podtrzymują kulturę swoich własnych narodów, rodzimą tradycję; wyznają swoją własną religię tworząc społeczności żydowskie, muzułmańskie, czy na przykład indyjskie. Ubierają się w sposób charakterystyczny dla własnej kultury, przygotowują tradycyjne potrawy. W całej Wielkiej Brytanii nie brakuje restauracji oferujących typową dla danych społeczności kuchnię, jak i również sklepów spożywczych, czy odzieżowych.

Liczba emigrantów napływających do Wielkiej Brytanii, z nadziejami na znalezienie dobrze płatnej pracy i poprawę statusu materialnego, stale rośnie. Przybywa nowych imigrantów z terenów Azji Środkowo-Wschodniej - Indie, czy Pakistan oraz z terenów Europy Wschodniej, w tym także lub może przede wszystkim z Polski. Wszyscy oni marzą o lepszym jutrze dla siebie i swoich rodzin.

Brytyjski spis powszechny ukazał, że większość mieszkańców państw wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa deklaruje siebie jako chrześcijan uczęszczających do Kościoła Anglikańskiego. Kolejną dużą grupę stanowią ci, którzy określają siebie mianem ateistów lub bezwyznaniowców. W kraju tym żyją jednak także katolicy, protestanci, prawosławni, muzułmanie, hindusi, buddyści, sikhowie oraz Żydzi. Prawo brytyjskie gwarantuje wszystkim religiom całkowitą wolność wyznania.

Prawo brytyjskie oraz obywatele zamieszkujący tereny Zjednoczonego Królestwa są niezwykle wyczuleni na kwestię poprawności politycznej wobec imigrantów; bardzo dużą wagę przykłada się do tego by nikogo nie urazić swoim zachowaniem, wypowiedziami, czy nawet symbolami religijnymi. Coraz częściej wybuchają jednak dyskusje dotyczące noszenia na ulicach tradycyjnych strojów muzułmańskich – dotyczy to przede wszystkim kobiet oraz symboli chrześcijańskich w instytucjach publicznych, w tym także w szkołach. Tym samym coraz częściej padają pytania, czy oby owa poprawność polityczna nie stanowiła jedynie swojego rodzaju fasady, za którą skrywana jest zupełnie odmienna rzeczywistość.

Jedno jest pewne – nastawienie do cudzoziemców w Wielkiej Brytanii ulega zmianie. Politycy przyznają, że prowadzona od lat polityka wspierania wielokulturowości spaliła na panewce. David Cameron poddał krytyce tak zwaną zasadę „biernej tolerancji” wobec mniejszości etnicznych, stosowaną od lat 70-tych XX wieku. Obecnie uważa się, że to właśnie ta polityka jest odpowiedzialna za tworzenie się społecznościowych gett narodowościowych, gdzie „rodzą się” ekstermiści – nie podjęto dostatecznych starań ku temu, by należycie zintegrować imigrantów. Czterech obywateli brytyjskich, pochodzenia muzułmańskiego zamieszkujący jedno z takich gett, stało za zamachami w Londynie w 2005 roku, w których zginęły 52 osoby. Wszyscy zamachowcy urodzili się i wychowali w Wielkiej Brytanii. Rząd wprowadza aktualnie nową politykę nazwaną „nową strategią integracji,” która ma na celu „zjednoczenie tożsamości brytyjskiej.” Od emigrantów, którzy będą starali się o zezwolenie na pracę i pobyt w Zjednoczonym Królestwie ma wymagać się znajomości języka angielskiego, a także stosowania się do „głównego nurtu brytyjskiej kultury oraz przestrzegania takich wartości jak demokracja i praworządność.” Dokument strategiczny dotyczący nowej polityki rządu, w kwestii imigrantów, opublikowany został w 2011 roku. Promuje on nauczanie brytyjskiej historii i kultury w szkołach, zachęca do umieszczania flag narodowych w publicznych miejscach. Sekretarz stanu ds. Społeczności oraz Polityki Samorządowej zapowiedział zastąpienie „poprawności politycznej” zdrowym rozsądkiem.