User Rating: 5 / 5

Star ActiveStar ActiveStar ActiveStar ActiveStar Active
 

Jak sięgnąć do trochę dalszej historii, to Polska była znaczącą potęgą. Jednak jak to zwykle bywa, nie podobało się to niektórym jej sąsiadom, a szczególnie Niemcom. Silna Polska to poważna konkurencja gospodarcza. Historia jasno pokazuje, że przekupstwo nie jest nam Polakom obce, chociaż nie jest tylko polską słabością. W przeszłości dzielono nas już przez intrygi i przekupstwa, bo nie ma skuteczniejszego zdrajcy narodu jak jego syn.


Jak sięgnąć do trochę dalszej historii, to Polska była znaczącą potęgą. Jednak jak to zwykle bywa, nie podobało się to niektórym jej sąsiadom, a szczególnie Niemcom. Silna Polska to poważna konkurencja gospodarcza. Historia jasno pokazuje, że przekupstwo nie jest nam Polakom obce, chociaż nie jest tylko polską słabością. W przeszłości dzielono nas już przez intrygi i przekupstwa, bo nie ma skuteczniejszego zdrajcy narodu jak jego syn.Tym bardziej, że taki sprytny scenariusz sprawdzał się wcześniej, i to wielokrotnie. Zawsze znajdą się ludzie, którzy jak brakuje idei, zrobią wszystko dla pieniędzy. Niestety my Polacy, za wyjątkiem okresów wojen nigdy nie myśleliśmy jednakowo, bo właściwie od zarania jesteśmy indywidualistami. Zdrada wdzierała się zawsze, we wszystkich okresach naszej państwowości. W czasie II Wojny Światowej najpierw razem walczyły i Armia Krajowa i Armia Ludowa. Jednak zaraz po wojnie Polak zabijał Polaka. Wyjątkowo dramatycznym przykładem zdrady jest amnestia dla żołnierzy z AK, którzy pozostali za granicami Polski. Kiedy myśleli, że są bezpieczni i wreszcie powrócili do ojczyzny z nadzieją na normalne życie ginęli /znikali/, sponiewierani przez swoich braci konali w karcerach. Do dzisiaj nie policzono, ilu żołnierzy wtedy wymordowano? Najbardziej przykre, że brat Polak zabijał brata Polaka, po to by wykazać się przed jednym z sąsiadów, że jest tym lepszym. Taka to nasza polska natura, której rywalizacja jest silnym komponentem. Oby historia nie powtórzyła się po raz kolejny, i to w imię umów i sojuszy, które jak pokazała historia w niewielu przypadkach się sprawdzały.
Na szczęście np. szeroko dyskutowany ostatnio z Węgrami zawsze dawał bezpieczeństwo. Czy więc Sojusz Grupy Wyszehradzkiej, nie byłby, choćby z uwagi na samo położenie geograficzne sojuszników pewniejszy, i zdrowszy niż Unia Europejska? Tym bardziej, że mamy szansę się zjednoczyć i razem uczestniczyć w radzeniu sobie z ISIS, należy to tylko dobrze rozegrać. Nam zwykłym Polakom nie pozostaje nic innego, jak jednoczyć się i wspierać naszego Prezydenta Andrzeja Dudę. Jego wizyty na Węgrzech i w Chinach pokazują Jego mądrość i wielki strategiczny potencjał. Uskuteczniony plan działania jest klarowny i prosty, bo tylko sojusz od morza do morza daje gwarancje. Takie rozwiązanie to możliwość zawiązania baz w kraju ISIS, z których można czerpać ropę, a następnie przewozić ją przez Morze Śródziemne. Niewielka odległość pozwala na szybki i sprawny transport. Tym bardziej, że Chiny budują właśnie szlak, i widać zdają sobie sprawę, że Polska to strategiczny partner. Taka szansa zdaje się być realną szczególnie teraz, kiedy Europa jest słaba, a może wręcz dogorywa. Jej gospodarka nie ma się najlepiej, a duch zdecydowanie stopniał i ulatuje. Kryzys niestety się przedłuża, a strach i panika mogą zagościć w Europie na długie lata. Polska nie powinna przespać takiej okazji. Rządowy plan zbrojenia się w tym momencie jest słuszny. Wygląda na to, że nadchodzi czas, aby powstać z kolan, czas żeby odbudować przemysł, dając przy tym miejsca pracy. Nie oglądajmy się na innych, i niech wreszcie nasza wspólna Polska potęgą się stanie, mimo wrogów na stanie! Bo choć źli ludzie są i w sejmie, i w telewizji, to jeszcze Polska nie zginęła chociaż często my Polacy za oceanem żyjemy. Pamiętajmy jednak, że marzenia się spełniają, a więc warto marzyć o Polsce jako potędze Europy, a poza tym trzeba wspierać mądrze rządzących, którzy szukają autorytetu u Opatrzności.

Maria Tomaszewski