Aborcja to zagadnienie, które wzbudza wiele emocji, wywołuje wiele dyskusji i napięć. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych i spornych tematów. Kwestia ta ekscytuje niemalże wszystkich, zarówno zwolenników aborcji, jak i jej przeciwników. Znalezienie kompromisu w tejże sprawie wydaje się nierealne. Co prawda środowiska polityczne w Polsce twierdzą, że udało się wypracować takowe porozumienie w naszym kraju, ale z opinią tą kompletnie nie zgadzają się organizacje kobiece, opowiadające się za całkowitym zalegalizowaniem aborcji. Czym tak naprawdę jest aborcja?!
Czy rzeczywiście można określić ją mianem morderstwa, czy też zbrodni?! A może każda kobieta ma prawo decydowania o własnym ciele?! Ma prawo podejmowania własnych, niezależnych decyzji także w sprawie ciąży?! Czy zarodek to już żywy człowiek, któremu przysługuje ochrona życia, czy też jeszcze nie?! Pytania w tek kwestii mogą być mnożone, a jednoznaczna, satysfakcjonująca wszystkich odpowiedź i tak znaleziona nie zostanie.
Stanowisk w sprawie usuwania ciąży jest wiele. Jedne środowiska; polityczne, społeczne, kobiece opowiadają się za całkowitym zalegalizowaniem aborcji twierdząc, że każda kobieta ma prawo do decydowania o własnym ciele. Ma prawo do podejmowania własnych, niczym nie wymuszonych decyzji. Przeciwnicy przerywania ciąży opowiadają się z kolei za całkowitym zniesieniem prawa do aborcji przyrównując ją do morderstwa i twierdząc, że niczym nie można jej usprawiedliwić. Jeszcze inne środowiska uważają, że stosowanie „skrobanki” dozwolona powinno być tylko i wyłącznie w określonych przypadkach. W momencie, gdy pojawiają się konkretne ku temu przesłanki, takie jak na przykład: gwałt, ciąża nieplanowana, brak odpowiednich warunków umożliwiających wychowanie dziecka, czy też zagrożenie życia bądź zdrowia matki, czy też płodu. Bez względu na te, czy inne opinie i bez względu na nasze osobiste upodobania sprawa jest prosta; kwestia aborcji to kwesta regulacji prawnych.
Prawo kwestie aborcji reguluje, ale jej nie rozwiązuje
Niestety, prawo choć reguluje kwestie aborcji problemu nie rozwiązuje. W krajach, w których przerywanie ciąży jest surowo zabronione, bądź też znacznie ograniczone rozwija się tak zwana aborcja nielegalna, wykonywana w „podziemiu,” niekoniecznie przez osoby posiadające odpowiednie ku temu kwalifikacje, co w rezultacie prowadzi do poważnych powikłań, a nawet śmierci kobiet, które z różnych przyczyn takiej aborcji poddać się musiały. Fakty mówią same za siebie: rocznie na świecie aż 42 miliony kobiet przerywa ciążę, a zakaz aborcji wcale nie prowadzi do zmniejszenia liczby usuwanych ciąż, a jedynie pogarsza jakość wykonywanych zabiegów. Doskonałym przykładem może być Rumunia, w której w latach 1866-1990 istniał całkowity zakaz usuwania ciąży. Cóż się okazało?! Liczba aborcji w tymże kraju, w tymże okresie była największa w całej Europie, aż 37 razy wyższa niż na przykład w Holandii, gdzie przerywanie ciąży było prawnie dozwolone.
Lista krajów, w których istnieje prawne przyzwolenie na usuwanie ciąży jest niezwykle długa. Warty zaznaczenia jest jednakże fakt, że nawet w tychże państwach tak zwana aborcja „na życzenie” jest możliwe jedynie we wczesnym okresie ciąży.
Do największych przeciwników legalizacji aborcji należą środowiska związane z religią, które uważają, że płód jest już istotą ludzką, dlatego też przerywanie ciąży jest wręcz niedopuszczalne. Nie tylko katolicyzm kategorycznie sprzeciwia się usuwaniu ciąży, ale także prawosławie, konserwatywny protestantyzm, buddyzm oraz hinduizm. W tym momencie warto przytoczyć zapis, który znalazł się w Konwencji Praw Dziecka uchwalonej w 1989 roku przez Organizację Narodów Zjednoczonych: „dziecko oznacza każdą istotę ludzką w wieku poniżej 18 lat,” „Każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia.” Nieco innego zdania okazał się być Europejski Trybunał Praw Człowieka, który orzekł, kilka lat później, w 2004 roku: „nienarodzone dziecko nie jest uznawane za ‘osobę’ bezpośrednio chronioną art. 2 Konwencji [prawa do życia], a jeśli nawet nienarodzone dziecko ma ‘prawo’ do ‘życia’ to jest ono implicite ograniczone przez prawa i interesy matki.” Co prawda werdykt ten wydany został niejednogłośnie, ale jednakże jest on jak najbardziej ważny i wiążący.
Polski kompromis aborcyjny?!
W Polsce nieprzerwalnie od początku lat 90-tych toczy się zawzięta dyskusja dotycząca aborcji. Ostatecznie wypracowana została ustawa uznawana za wspaniały kompromis. Zgodnie z nią prawo do usuwania ciąży przysługuje kobietom w kilku zasadniczych przypadkach: ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety (do czasu osiągnięcia przez płód zdolności do życia poza organizmem matki); badania prenatalne wykazały ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu lub istnienie nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu; ciąża powstała w wyniku przestępstwa (wówczas może ona zostać usunięta do dwunastego tygodnia).
Czy rzeczywiście ustawa ta jest kompromisem?! Wiele środowisk z tym się nie zgadza. Ustawa miała doprowadzić do zmniejszenia ilości wykonywanych zabiegów usuwania ciąż. Czy tak się stało?! Być może jedynie oficjalnie. Nieoficjalne dane mówią bowiem, że w Polsce wykonuje się od 80 do 200 tysięcy zabiegów rocznie. Przerażający jest fakt, że większość z tychże zabiegów wykonywana jest w warunkach dalece odbiegających nawet od przyzwoitych.
