I po co oni tam pojechali?

–  relacja z wycieczki polskiej młodzieży zamieszkałej od niedawna w UK do miejsca pamięci o poległych za wolność Europy

 

Lekcja historii w Arboretum

Dnia 5 listopada 2011 roku miała miejsce wycieczka polskiej młodzieży do National Memorial Arboretum, które jest częścią The Royal British Legion Family.

Położone koło Staffordshire pełne zieleni i nasadzeń Arboretum -miejsce majestetycznych monumentów na terenie  dawnej żwirowni, to miejsce pamięci poległych, którzy walczyli i ofiarowali swoje życie krajowi.

Fundatorem wyprawy dla młodych Polaków, właśnie w tu, jest Konsulat Generalny RP  w Manchesterze.

Młodzież która przyjechała w ramach wycieczki to uczniowie Polskiej Szkoły Przedmiotów Ojczystych im.św. St. Kostki w Manchesterze, jednej z wielu funkcjonujących na terenie Anglii polskich szkół sobotnich.

Przybyli na miejsce uczniowie odmówili wspólnie z nauczycielami i obecnym z nimi księdzem modlitwę i odśpiewali „Jeszcze Polska nie zginęła”.

 

Szkoła z Manchesteru im.św.St Kostki założona została w 1949r przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, czyli polskich żołnierzy, którzy nie mogli wrócić do kraju, z powodu zmian politycznych na mapie Europy wynikłych po zakończeniu II Wojny Światowej.

Na terenie Anglii jest więcej szkół z takim rodowodem, historią i tradycją, a przede wszystkim  ambicjami utrzymania języka, kultury i polskiej tradycji pośród przybyłych do UK polskich emigrantów.

Wymienione wcześniej Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, oprócz zakładania szkół jest także jednym z fundatorów polskiego pomnika znajdującego się na terenie Arboretum.

Polski monument autorstwa poznańskiego rzeźbiarza Roberta Sobocińskiego przdstawia symboliczne sylwetki, z autentycznymi twarzami prawdziwych, uczestników II Wojny Światowej.

Lekcja historii w Arboretum

Inicjatorami i pomysłodawcami polskiego monumentu byli dr Andrzej Meeson- Kielanowski, dr Marek Stella – Sawicki, dr Krzysztof Stoliński /Studium Polski Podziemnej/ oraz Tadeusz  Juhre z Aqualate Estate. Pierwszą miniaturową wersję polskiego pomnika wykonał z ołowianych żołnierzyków osobiście

Dr Andrzej Kielanowski.

Utrwalone w monumencie postaci przedstawiają: żołnierza spod Monte Casino, sanitariuszkę z AK, z Powstania Warszawskiego, marynarza z bitwy na Atlantyku i polskiego lotnika/ Bitwa o Anglię – być może twarz lotnika z Dywizjonu 303.

Uroczyste odsłonięcie polskiego pomnika w Arboretum miało miejsce we wrzesniu 2009 roku, z okazji 70-tej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej.

Podczas odsłonięcia obecny był ostatni polski prezydent RP, na uczodzctwie Ryszard Kaczorowski, który kilka miesięcy później zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

National Memorial Arboetum jest miejscem regularnie odwiedzanym przez oficjalne delegacje z Polski.

Zorganizowana przez Konsulat RP wycieczka miała  na celu przybliżenie młodym Polakom historii Europy, historii swojego kraju i wreszcie historii Polaków w Anglii.

Poznanie losów polskiej emigracji niepodległościowej pozwoli nowej, tej po 2004 roku, emigracyjnej fali zrozumieć różnice, i tym samym przybliżyć się z empatią do swoich poprzedników i rodaków.

 

Jak domyślam się, ideą  fundatora wycieczki jest połączyć dwie różne wiekiem, doświadczeniami i mentalnością generacje ludzi, wydanych przez ten sam naród, które łączy jezyk, przynależność i tęsknota do kraju.

Lekcja historii w Arboretum

Czy to połączenie jest możliwe, czy się uda? – napewno jest możliwe!, czy uda się?, osobiście uważam, że tak!,-jednak nie po odbyciu jednej wycieczki przez jedną szkołę!

Do tego potrzebny jest wysiłek więcej niż jednego  Konsulatu, wielu szkół i pomoc będących wśród nas coraz starszych metrykalnie, choć często młodych Duchem Kombatantów i Sybiraków oraz rodziców młodych Polaków, którzy wychowani w innym systemie czują się zagubieni w emigracyjnej rzeczywistości.

Na koniec wrócę do zadanego przekornie w ramach tytułu pytania i odpowiem krótko, choć skomplikowanie w brzmieniu: pojechali tam, by poznać historię, a przez nią osiągnąć świadomość tożsamości, tak istotną w dobie europejskiej wspólnoty.

Bo jeśli wspólna Europa, to za nią i globalizacja, a jeśli globalizacja to tylko poprzez lokalizację!, lokalizację – rozumianą jako dostrzeżenie i uznanie problemów, tradycji, a także kultury lokalnych społeczności.

Joanna Dudzic