Mamy coś dla miłośników lotnictwa, historii, dla chcących uczcić pamięć o bohaterach, oraz coś dla ludzi lubiących zmagać się z naturą i z samym sobą.
Jednym słowem dla prawie wszystkich poza tymi, którzy wolny czas lubią spędzać na kanapie, krześle lub w fotelu!
Drodzy czytelnicy redakcja naszego portalu / Manchesterinfo /zachęca do wzięcia udziału w niezwykłym wydarzeniu, które mamy zaszczyt i przyjemność objąć patronatem medialnym.
28 stycznia /sobota/ 2017 roku odbędzie się marsz do miejsca pamięci o polskich lotnikach. Dystans do przebycia wynosi 10,5 km., i to bez względu na pogodę.
Głównym organizatorem tego wydarzenia jest p. Mariusz Błaszczyk z Leeds.
Pan Mariusz, wspierany przez swoją małżonkę niestrudzenie bada losy wielkich Polaków na Wyspach Brytyjskich oraz gromadzi informacje o polskich miejscach pamięci na terenie Wielkiej Brytanii.
Poniżej znajdziecie Państwo szczegóły dotyczące miejsca oraz trasy marszu.
Zachęcamy także do odwiedzenia dwujęzycznej strony p. Richarda Fuśniaka, syna Józefa Fuśniaka/jeden z pilotów/, który przeżył katastrofę samolotu w 1942 roku.
Miejsce które jest celem marszu objęte jest od lat opieką brytyjskich kadetów.
Przygoda gwarantowana!Będzie tam też czujne oko naszej portalowej kamery.
Pod koniec stycznia minie 75 lat od katastrofy polskich lotników na Buckden Pike w hrabstwie Yorkshire ( Wielka Brytania ). Do wydarzenia doszło dokładnie 30 stycznia 1942 r. Z lotniska RAF Bramcote wystartowała polska załoga z 18 O.T.U. Lotnicy lecieli bombowcem Wellington. Zaskoczeni burzą śnieżną, stracili orientację w terenie i zderzyli się z kamiennym murem stojącym na wzgórzu Buckden Pike. Doprowadziło to do całkowitego rozbicia samolotu.
Na miejscu zginęły cztery osoby: kpt. pil. Czesław Kujawa ( lat 26 ), ppor. pil. Jerzy Polczyk ( lat 24 ), por. naw. Tadeusz Jan Biegański ( lat 28 ), przedni strzelec – kpr. strz. Jan Andrzej Tokarzewski ( lat 25 ). Radiooperator sierż. Jan Sadowski ( lat 32 ) został ciężko ranny, a tylny strzelec kpr. strz. Józef Fuśniak, został ranny w lewą nogę. Pomimo ogromnego bólu, okrył Sadowskiego spadochronem i ruszył na poszukiwanie pomocy. Po śladach lisa dotarł do wsi Cray. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych tego dnia zaniechano poszukiwania rozbitego samolotu. Sadowski niestety do tego czasu zmarł.
Dla osób, które chciałyby dowiedzieć się więcej o tych wydarzeniach polecam stronę prowadzoną przez syna Józefa Fuśniaka, Richarda: http://buckdenpike.co.uk/
28 stycznia 2017 wyruszamy z miejscowości Buckden złożyć hołd polskim lotnikom, którzy walcząc o wolną Polskę poświęcili swoje życie za Ojczyznę. Zabieramy ze sobą znicze i kwiaty, które złożymy pod pomnikiem, zbudowanym w 1973 roku przez Józefa Fuśniaka. Następnie schodząc z wzgórza Buckden Pike udamy się do wsi Cray.
Więcej na stronie: https://www.facebook.com/events/522740284588245/
Osoby chętne prosimy o kontakt mariusz.blaszczyk@gmx.com
Mariusz Błaszczyk
