Nowe polskie miejsce w Manchester

„Sprawczyni” przedsięwzięcia

26 października odbyło się uroczyste otwarcie polskiego klubu w Eccles.
Nowe polskie miejsce nosi nazwę Polish Centre „WILNO” Manchester.

Ośrodek powstał dzięki współpracy i pomocy różnych osób i środowisk. Jednak najważniejszą i firmującą całość postacią jest p. Ewa Szygidewicz. Pani Ewa jest Polką, która urodziła się w Wielkiej Brytanii. Rodzina p. Ewy została wywieziona na Syberię. Dziadek p. Szegidewicz walczył pod Monte Casino. Rodzice po wojnie niejako z przymusu pozostali w Wielkiej Brytanii.Przez brak w dzieciństwie intensywnego kontaktu z polskim środowiskiem, oraz tradycją i kulturą, pierwszym językiem p. Ewy jest j.angielski.To zapewne jeden z powodów, dążenia do otwarcia dostępnego dla wszystkich polskiego miejsca.


Zesłanie całej rodziny na Syberię, emigracyjne życie rodziców a także chęć upamiętnienia innych Polaków, których spotkał podobny los wpłynęły na motywację p. Ewy żeby stworzyć lokalny polski klub dla dzieci i dorosłych.

Uroczystości i poświęcenie

Poświęcenia nowego miejsca dokonał duszpasterz Polonii Niepodległościowej ks Jan Wojczyński, który specjalnie przyjechał do Eccles z odległego Huddersfield..Oprócz modlitwy kapłan zaintonował także wspólne odśpiewanie hymnu Polski.

Duszpasterz Polonii Niepodlagłościowej podarował, i uroczyście przekazał klubowi wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej, który nawiązuje do Wilna i który do tej pory ozdabiał jego pokój.

Na czas oficjalnego otwarcia przygotowano wiele atrakcji. Wśród nich największą był występ znanej angielsko-polskiej artystki Katy Carr. Katy jak zwykle z pasją zaśpiewała polski repertuar o charakterze historyczno-patriotycznym.Organizatorzy pamiętali także o atrakcjach dla najmłodszych. Nie obyło się bez imprezy tanecznej i losowania nagród. Dla wszystkich gości przygotowano poczęstunek. Wystawione na scenie banery świadczyły o wsparciu polskich sponsorów.

Refleksje

Miejmy nazieję, że po latach pewnego regresu,-kiedy ubywało miejsc wspierania polskiej kultury, które z pasją wypracowała i tworzyła Polonia Niepodległościowa wreszcie coś się powoli zmienia. To otwarcie to pewna nadzieja na to, że następuje nowy, rozwojowy czas. Od 2004 roku, w którym otworzyły się granice Europy dla Polaków mineło 15 lat.Podczas tego okresu okazało się, że Polacy którzy zmuszeni byli po wojnie do pozostania poza Polską, mają zupełnie inną mentalność niż przybywający z PRL-u „za chlebem”.

Dzisiaj te różnice bardzo powoli, ale jednak zaczynają się wyrównywać. Nowoprzybyli na zieloną wyspę polscy emigranci zaczynają wreszcie odczuwać potrzebę powrotu do rodzinnej tradycji i kultury. Wyraźnie dają się zaobserwować: wzrost patriotyzmu, chęci do rozwoju, a także potrzeba budowania wspólnoty, czyli cecha której nie nauczył Polaków PRL.

Podsumowanie

Nowy polski ośrodek Polish Centre”Wilno”Manchester prezentuje się jako przyjazne i zachęcające miejsce. Miejmy nadzieję, że znajdą tu coś dla siebie Polacy o różnych poglądach, zarówno wierzący, jak i ci którzy nie znaleźli swojego miejsca we wspólnotach katolickich, ani żadnych innych związkach wyznaniowych. Przecież polskość to nie tylko wiara, ale i historia, tradycja, i co z tego wynika wspólnota kulturowa, oraz tożsamość narodowa.

Jedynym przykrym faktem tego otwrcia był brak wielu oficjalnych gości/w tym przedstawicieli konsulatu i innych polskich organizacji/, którzy nie tylko nie wsparli p. Ewy, ale co przykre w kilku przypadkach potwierdzili zaproszenia i nie przyszli.

Na szczęście nie zawiedli okoliczni Polacy z nowej emigracji, którzy nie tylko pomogli, ale i zapewnili wsparcie finansowe, oraz otoczyli p. Ewę serdecznością.

Być może znajdą się kolejni Polacy urodzeni w Wielkiej Brytanii, którzy pójdą za przykładem p. Ewy i zaangażują się w stworzenie innym Polakom takich warunków jakich im brakowało do nauki, pełnego rozwoju i rozumienia co to znaczy być Polakiem.

Joanna Dudzic

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *