Wszystko wskazuje na to, że napastnik Anglii i Manchesteru United nie zagra w fazie grupowej Mistrzostw Europy Euro 2012.
W ostatnim meczu grupowym kwalifikacji, zakończonym remisem 2-2, w którym Anglia zmierzyła się z Czarnogórą, Wayne Rooney w 72 minucie obejrzał czerwoną kartkę za brzydki i bezmyślny faul na przeciwniku bez piłki.
Decyzję podjęła komisja dyscyplinarna UEFA, która nie wzięła pod uwagę pisma angielskiej federacji piłkarskiej apelującego o zmniejszenie kary za to przewinienie. FA zapowiada odwołanie się od tej decyzji, lecz na pewno będzie im ciężko uratować występ napastnika na mistrzostwach.
Nie łudzi się były selekcjoner reprezentacji Anglii, Graham Taylor twierdząc że nie można liczyć na to, że po zamierzonym kopnięciu przeciwnika w meczu, kara zostanie nałożona jedynie na jeden mecz. Zawsze jest prawdopodobieństwo, że zawodnik otrzyma zakaz gry w trzech meczach.
Jakkolwiek klasa piłkarska Rooneya jest nie do podważenia, to jego zachowanie na i poza boiskiem jest tematem z pierwszych stron gazet już od wielu lat. Wyraźny brak opanowania i dyscypliny zwyczajnie szkodzi temu doskonałemu napastnikowi. Tak jak jeszcze kilka lat temu można było takie zachowanie tłumaczyć młodym wiekiem, tak po kilku lat grania na najwyższym poziomie w Premiership i reprezentacji, powinno nauczyc zawodnika trzymania nerwów na wodzy, kiedy wyraźnie nie idzie. Tego się w ostatnim meczu Rooneyowi nie udało, co może zaowocować tym, że piłkarz ten, w najlepszych latach do grania w piłkę, straci możliwość występu na tak ważnej imprezie. Bo nie jest powiedziane przecież że reprezentacja Anglii wyjdzie na sto procent z grupy. A nawet jeśli, to czy Capello natychmiast postawi na zawodnika Manchesteru United, czy raczej zastosuje się do zasady że zwycięskiej drużyny się nie zmienia?
Wayne Rooney zaszkodził sobie po raz kolejny i pozostaje mu liczyć jedynie na pomyślność apelacji. Bo jeśli to zawiedzie, to pozostanie mu jedynie modlitwa o to, aby Anglia awansowała do ćwierćfinałów Euro 2012 i Fabio Capello dał mu szansę zrehabilitowania się za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Źródło: BBC Sport
