Dnia 17 maja zakończyła się konferencja Google I/O 2013. Podczas eventu Google zaprezentowało szereg nowości, które zamierza wdrożyć w swoje usługi i produkty w najbliższym czasie. To dość ważne wydarzenie, bo zmiany dotykają w zasadzie wszystkich części składowych Google, a korporacja, czy tego chcemy, czy nie, ma bardzo duży wpływ na kształt współczesnego internetu, więc (nie)śmiało można stwierdzić, że zmiany te dotkną zdecydowaną większość internautów. Warto więc przyjrzeć się jakie nowości od Google czekają w najbliższej przyszłości na bezpośrednich i pośrednich klientów tej firmy.
4. Google Maps – interaktywne, inteligentne mapy
Jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie osobiście zaś nowości są nowe mapy. Zresztą Google zadziałało bardzo szybko i już można je testować – wystarczy zgłosić się na testera pod tym linkiem: http://maps.google.com/help/maps/helloworld/desktop/preview/ i już można zobaczyć jak to będzie działało. W skrócie – mapy mają być jeszcze mocniej niż dotychczas zintegrowane z Google Street View – w każdym momencie będziemy mogli przejść do trybu Street View, a wprost z niego do trybu Google Earth, gdyż teraz mapę oddalić można tak daleko, aż widać będzie całą kulę ziemską. Dodatkowo mapy integrują się z trybem Explorer – w każdej chwili klikając podwójnie na dowolnym fragmencie mapy możemy zabawić się w odkrywcę – wziąć udział w fotowycieczce, odnaleźć najbliższe zabytki, czy ciekawe miejsca.
Mapy będą się też uczyć zachowań użytkownika, zapamiętywać jego ulubione trasy, czy miejsca. Wzbogacone zostało też wyszukiwanie kontekstowe – np. wpisując frazę „salon fryzjerski Manchester” błyskawicznie wyświetla nam się lista salonów w mieście, którą można sortować pod względem recenzji profesjonalnych recenzentów (od najlepszych do najgorszych itp.) lub względem opinii naszych znajomych z kręgów Google+. Dodatkowo klikając gdziekolwiek na mapie od razu otrzymamy wskazany adres i będziemy mogli wybrać dowolną trasę do tego miejsca od punktu, w którym mapa Google znajdzie nas za pomocą GPS. Trasę możemy dodatkowo filtrować na środki komunikacji jakimi się poruszamy – pociąg, autobus, metro, samochód, pieszo. Nie w każdym mieście działają już wszystkie rodzaje komunikacji, ale jest to jeszcze wersja beta, na pewno zostanie to uzupełnione. Tym samym nowe mapy Google staną się niemal tak dobrym narzędziem jak, bezkonkurencyjne jednak w mojej ocenie, mapy Nokii.
5. Google Plus – nowy interfejs, przemodelowanie kręgów
Wreszcie ostatnia z usług Google, którą czekają nowości – Google+. Firma ma z nią ogromny problem, bo wpakowała miliony dolarów w promocję i rozwój konkurenta Facebooka i na razie ponosi porażkę za porażką. Z Google+ niemal nikt nie korzysta, a funkcje integrujące G+ z pozostałymi usługami dotychczas były w sumie nieprzydatne. Google zaprezentował jednak odświeżony wygląd swojego portalu społecznościowego, który teraz dość mocno odciął się od naśladownictwa Facebooka i zaczął za to naśladować Pinteresta. Mamy więc kafelkowy wygląd, jeszcze większe zróżnicowanie kręgów i próby sprawienia, by konto G+ wreszcie stało się przydatne. Wspominałem chociażby o możliwości oceniania miejsc i restauracji w Google Maps, tak aby pomóc znajomym w wyborze najlepszych. Oprócz tego konto Google+ będzie mocniej zintegrowane z YouTube, pojawi się w nim wspomniany przy okazji gmaila Google Hangouts, inaczej będzie też wyglądał stream treści na stronie głównej po zalogowaniu. Niemniej jednak wszystkie te zmiany są raczej kosmetyczne i mnie osobiście w ogóle nie przekonują. Google jednak zbyt dużo pieniędzy włożyło już w ten projekt, aby go po prostu porzucić, wobec czego idzie w zaparte i kto wie – może uporem w końcu wydrze Facebookowi chociaż część użytkowników, coraz bardziej przecież niezadowolonych z polityki firmy Zuckerberga.
6. Google Play Music All Access
Kolejną niezbyt ciekawą nowością, którą na konferencji Google I/O 2013 zaprezentowano jest zupełnie nowa usługa Google Play Music All Access – nazwa nieco przydługawa i pewnie ulegnie zmianie. Generalnie chodzi o konkurenta dla usług streamingu muzyki pokroju Spotify czy Deezera – Google otwiera swoją tego typu usługę i powalczy także w tym segmencie. Możemy się spodziewać tego samego co u konkurencji, ceny abonamentów też zapewne będą podobne. Dostaniemy aplikację webową, desktopową i mobilną, Google powalczy też o utwory pewnych zespołów na wyłączność. Usługa ma jednak ogromną konkurencję i jeśli nie będzie oferować czegoś ekstra, może zająć „zaszczytne” trzecie lub czwarte miejsce w streamingowym wyścigu.
7. Google Drive – 15 GB na co chcesz
Za to bardzo dobrym posunięciem jest udostępnienie każdemu w ramach Google Drive aż 15 GB na dane. Nawet nie tyle w Google Drive co po prostu we wszystkich usługach Google. Będzie można się do tej wirtualnej przestrzeni bowiem dostać z każdej usługi Google – a więc gmaila, YouTube czy Google+, a także zintegrować ją ze smartfonem, by bezpośrednio wrzucać zdjęcia wykonane aparatem. W każdym momencie możemy więc coś na wirtualny serwer wrzucić, lub z niego pobrać. Chmura umożliwi też zaawansowane narzędzia do edycji zdjęć i bezpośrednie połączenie nie tylko z Google+, ale też oczywiście Facebookiem, Twitterem, Instagramem czy Pinterestem.
Nowości zatem Google szykuje masę, widać też spójną politykę firmy, która stara się zapewnić użytkownikom wszystkie niezbędne do funkcjonowania w internecie narzędzia w ramach swojego własnego ekosystemu. Tym samym gdyby się uprzeć, faktycznie całą aktywność w sieci można oprzeć o usługi oferowane przez Google. Mnie osobiście nie wszystkie usługi Google przekonują, ale na pewno wykorzystam nowe funkcje w mapach i graf wiedzy, gdyż są to narzędzia naprawdę ułatwiające codzienną pracę i rozrywkę za pomocą internetu. Sceptycznie natomiast podchodzę do Google Play Music All Access czy komunikatora Hangouts, które w moim odczuciu będą posunięciami nietrafionymi, gdyż usługi te mają bardzo mocną, sprawdzoną konkurencję w postaci Spotify i Facebook Messengera. Na pewno jednak z punktu widzenia Google koniecznym było wejście w te segmenty i jest to posunięcie marketingowo i strategicznie dobre. A co się przyjmie i odniesie sukces tak naprawdę, jak zwykle zweryfikuje czas i preferencje użytkowników.
Kamil Zawadzki
