Kapitan statku wycieczkowego, który przewrócił się i zaczął tonąć po uderzeniu o skaliste dno, wykonał samowolna i niezatwierdzona zmianę w kursie, jak podaja właściciele statku.
Właściciel Costa Cruises- Pier Luigi Foschi zarzucił kapitanowi Francesco Schettino
o płynięcie zbyt blisko wyspy z zamiarem zaprezentowania statku lokalnym mieszkańcom. Kapitan tłumaczył rozbicie się na skalach, jako skutek braku ich widoczności na mapie kursu.
Jak do tej pory potwierdzono, że w rezultacie uderzenia statku o skały tuż przy wyspie Giglio w Toskanii sześć osób zmarło, a 29 uważa się nadal za zaginionych. Ratownicy jeszcze w poniedziałek kontynuowali poszukiwania ocalałych, jednak z powodu zlej pogody, powodującej przesunięcia statku na skalach, poszukiwania przerwano na kilka godzin.
Istnieje obawa, ze uszkodzenie statku może wywołać katastrofę dla środowiska, jeśli nastąpi wyciek az 2300 ton posiadanego paliwa.
Kapitan Schettino został zatrzymany pod zarzutem spowodowania śmierci wielu ludzi, jednak on sam nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami i ma zamiar się bronic.
Źródło: http://www.bbc.co.uk/news/, opracowanie własne
