Do przodu biegnie czas, mijają lata, a spory wokół rodzicielstwa LGBT nie ustają
Mimo, iż żyjemy już w XXI wieku pewne rzeczy pozostają niezmienne. Czas biegnie do przodu, a jednak czasami konserwatyzm bierze górę. Tak właśnie sytuacja wygląda w przypadku rodzicielstwa LGBT. Co tak naprawdę znaczy ten termin?! Nic innego jak wychowywanie dzieci przez osoby homoseksualne – lesbijki oraz gejów – a i także biseksualne. Od lat temat ów wzbudza wiele emocji i kontrowersji, na całym świecie – spory nie słabną, a emocje nie opadają mimo upływu lat. Co więcej nic nie wskazuje na to, że ulegnie to zmianie.
Co do jednego faktu ludzie są zgodni – zawsze, w każdej sytuacji najważniejsze powinno być dobro dziecka. Niestety, nie wszyscy rozumują w ten sam sposób – ta sama rzecz dla każdego może znaczyć coś kompletnie innego. W sprawie rodzicielstwa LGBT mnożą się pytania i wątpliwości, których rozwiać nie potrafi nawet upływ czasu – czy homoseksualni lub biseksualni rodzice są w stanie zapewnić dziecku te same warunki rozwoju, co rodzice heteroseksualni; czy są w stanie edukować dziecko w odpowiedni sposób – cokolwiek miałoby to oznaczać?! Lata mijają, a wciąż wiele krajów i tysiące osób, w tej konkretnej sprawie zdania zmienić nie potrafią, bądź nie chcą – konwenanse i stereotypy biorą górę nad, nierzadko, zdrowym rozsądkiem i trzeźwą oceną sytuacji. Co więcej, niezwykle często spory wokół rodzicielstwa LGBT nie mają nic wspólnego z dobrem dziecka – opinia publiczna zwyczajnie wciąż nie jest gotowa na zaakceptowanie tego rodzaju rodzicielstwa. Jeden krok za daleko?!
Większość dzieci wychowywanych przez homoseksualne pary, pochodzi z poprzednich – heteroseksualnych- związków jednego z partnerów. Co oczywiste nie jest to regułą. Istnieją bowiem różne formy rodzicielstwa LGBT:
-
wspólne wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne żyjące w związku partnerskim; przy czym maluch jest biologicznym potomkiem jednego z partnerów,
-
wspólne wychowywanie dziecka, które zostało adoptowane przez homoseksualną parę,
-
wspólne wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne żyjące w związku partnerskim; przy czym maluch urodzony został przez surogatkę,
-
samotne wychowywanie dziecka biologicznego lub przysposobionego przez osobę homoseksualną,
-
wychowywanie dziecka przez osoby tej samej płci, żyjące pod jednym dachem, nie będące osobami homoseksualnymi, bądź ukrywającymi swoją prawdziwą orientację seksualną.
Adopcja dziecka przez pary żyjące w homoseksualnym związku jest dozwolona w nielicznych krajach. Zaliczają się do nich następujące państwa: Ghana, Andora, Islandia, Belgia, Holandia, Szwecja, RPA, Hiszpania, Wielka Brytania i Norwegia. Adopcja owa możliwa jest także w niektórych rejonach Australii, Kanady i USA. Dodatkowo zgodnie z prawem przyjętym w: Danii, Finlandii, Niemczech i Izraelu dziecko może zostać zaadoptowane przez jednego z partnerów tworzących związek homoseksualny. Co istotne, Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał rozporządzenie – w Marcu 2011 – zgodnie, z którym odmowa przyznania adopcji parze homoseksualnej nie jest traktowana jako forma dyskryminacji.
Badania, badania i badania
Specjaliści bezustannie prowadzą badania poświęcone tematowi związanemu z rodzicielstwem LGBT – zbierają informacje, jak takie rodzicielstwo wpływa na rozwój i edukację dziecka. Jednakże wszyscy zgodnie przyznają, że badania napotykają na szereg ograniczeń – nie mogą być prowadzone na szeroką skalę, co bez wątpienia negatywnie wpływa na ich rezultat. Ostatecznie nie można uznać ich za reprezentatywne – nie opisują w pełni rzeczywistości.
W tym samym czasie Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańska Akademia Pediatryczna, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Kanadyjskie Towarzystwo Psychologiczne zgodnie przyznają, że dzieci dorastające w rodzinach homoseksualnych rozwijają się prawidłowo. Zgodnie z tym stanowiskiem, pomiędzy bajki należy włożyć opowieści jakoby rozwój dziecka w takowych rodzinach był zagrożony.
