Kontrowersyjną decyzję podjęli włodarze Stockportu, którzy postanowili obciążać mieszkanców za usuwanie znalezionych na ich posesjach igieł medycznych. Koszt jednorazowo wynosić ma aż 40 funtów. Ponadto magistrat ogłosił, iż w przypadku natknięcia się na przedmiot, mieszkańcy muszą każdorazowo skontaktować się w celu zaaranżowania bezpiecznego usunięcia igly i nie mogą próbować tego robić na własną rękę. Radni z nałożonej opłaty tłumaczą się, że miasta po prostu nie stać na refundację tego typu usługi. Przeciwnicy podkreślają jednak, że tak wysoska cena odstraszy biedniejszych ludzi i zwiększy ryzyko przypadkowych niebezpiecznych zakażeń, zwłaszcza wśród małych dzieci.
Źródło: M.E.N. Media
