Andrzejki w Oldham – relacja

 

Foto: Krzysztof Marek 

oldham

 

          Ostatni weekend listopada można zaliczyć do atrakcyjnych pod względem rozrywki. Każdy mógł znaleźć cos dobrego dla siebie. Jedni bawili się w rytmie hip-hopu, inni wybrali się na koncert zespolu Bajm, a niektórzy tradycyjnie świętowali Andrzejki.

Miałam możliwość uczestniczyć w jednej z tego typu imprez, a mianowicie sobotni wieczór spędziłam na zabawie andrzejkowej w The Polish Catholic Club w Oldham.

Zabawa rozpoczęła się o godzinie 20.00 i trwała do północy. Właściwie to mogłabym już więcej nic nie pisać, ponieważ niewiele się wydarzyło.

Zaskoczył mnie fakt, ze organizatorzy nie przygotowali ani jednej zabawy w wigilie Św. Andrzeja. Zamiast tego odbyła się loteria fantowa, która prawdopodobnie miała zastąpić tradycyjne lanie wosku i wróżby. Wprawdzie mamy XXI wiek, ale jednak milo by było pozostać przy tradycjach.

Wieczór andrzejkowy umilał nam jednoosobowy zespól muzyczny, który nie do końca sprostał oczekiwaniom i gustom gości przybyłych na zabawę. Na wyróżnienie, a nawet na nagrodę kulinarna zasługują panie przygotowujące posiłki na ten wieczór. Domowej roboty pyszny bigos, śledziki oraz sałatka warzywna zadowoliły niejedno kapryśne podniebienie. Szczęśliwie dla wszystkich można było dostać dokładkę.

Szkoda, ze ośrodek, którego potencjał jest tak ogromny, nie jest w pełni wykorzystywany. Usytuowany w centrum miasta klub, z darmowym parkingiem, pięknymi salami, zapleczem kuchennym oraz mini barem, nie zarabia na swoje utrzymanie. Niejedno wesele czy tez imprezę udałoby się zorganizować, gdyby tylko zarząd zainteresował się tym bardziej. Uważam, ze możliwości lokalu sa duże, jednak skąd, my Polacy tu mieszkający, mamy o nim wiedzieć, skoro brak jest reklamy, planu marketingowego, a przede wszystkim nie ma osoby, która profesjonalnie potrafiłaby wypromować budynek.

Szkoda, bo to przecież nasz polski ośrodek.