Lekcja oszczędności według Greater Manchester Police

10086721-london-metro-poliche-who-monitors-the-traffic     Już tak to bywa z publicznymi pieniędzmi, że bardzo się je chętnie i lekką ręką wydaje. Wszyscy wiemy, że specjalizują się w tym sprawni inaczej zarządzający majątkiem publicznym w pięknym kraju położonym nad Wisłą. Jak się jednak okazuje irytujących absurdów nie brakuje również w rejonach rzeki Irwell.

Każdy kto choć pobieżnie przegląda wieści wie, że rząd Konserwatystów znacząco ograniczył fundusze na siły stróżów prawa w całym kraju, powodując zwolnienia cywilnych pracowników policji.

Jakże zatem traktować informacje jakie płyną z nowej siedziby Greater Manchester Police w Newton Heath, mówiące iż zostały właśnie sprowadzone z Włoch i zasadzone w atrium budynku trzy drzewa magnolii, które według kierownictwa mają ‘wzbogacić środowisko pracy’ dla pracowników. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie to, że owe drzewa kosztwały 8 tysięcy funtów. Okazuje się, że to jeszcze nic w porównaniu z kosztami murali, ozdabiających wejśia dla petentów oraz dla zatrudnionych – odpowiednio 40500 i 60500 funtów!

W obliczu zwolnienia około 3 tysięcy pracowników służb policyjnych w regionie, wydaje się to wręcz skandalicznym wydatkiem.

Na gorzką uwagę pozwolił sobie Jim Moodie, jeden z reprezentantów związku zawodowego służb cywilnych w GMP mówiąc że ci, którzy otrzymali wypowiedzenia z pracy, bedą mogli poczuć zapach kwiatów wychodząc ostatni raz przez drzwi z dokumentem P45 w dłoniach.

Nie można się nie zgodzić z tym panem – złe kierownictwo to chyba najdelikatniejsze określenie, jakim można określić działania odpowiedzialnych za te ekstrawaganckie zakupy.

Bo nie jestem w stanie uwierzyć, że nie można było znaleźć w okolicy ogrodnika i nabyć ładne zielone drzewka za ułamek tej ceny.

Manchester szczyci się dużą ilością malarzy street-art, którzy za relatywnie niewielkie wynagrodzenie i koszt materiałów mogliby podjąć się upiększenia nowego budynku (na którego wydano, uwaga, 64 miliony funtów) i nie byłoby takich kontrowersji jakie się pojawiły w prasie.

Jeżeli Greater Manchester Police chce, jak mówi, zaoszczędzić 134 miliony do 2015 roku, na pewno tego typu ekstrawancje nie pomogą w osiągnięciu założonego celu. Z pewnością też nie wpłynie to pozytywnie na morale pracowników, również mundurowych, którzy przez cięcia budżetowe będą poddani dużo większej presji i wymaganiom, widząc jak kierownictwo marnotrawi tak ważne w tym momencie dla policji pieniądze na nikomu niepotrzebne fanaberie. Fanaberie, które można było, jeśli faktycznie tak ważne, zaspokoić za nieporównywalnie niższą cenę.

Jeszcze raz sprawdza się zasada, że nieważne czy w Greater Manchester czy na Pomorzu Gdańskim, najłatwiej wydaje się nie swoje pieniądze. I pewnie, jak to w życiu bywa, nikt odpowiedzialności za to nie poniesie. No, może ci biedni zwolnieni z pracy ludzie. Cóż, takie życie…

 

Źródło: Manchester Evening News